Глава 13 из 17

rozdział VIIIIIII

Maksymilian dotarł do szkoły. Po ośmiu godzinach lekcyjnych, nudnych jak ta opowieść, podszedł do sali nr. 65 która należała do jego wychowawczy, pani Iwony Demon-Cegły.
- Przepraszam- powiedział otwierając drzwi- Czy b-b-b-b-by Ła-a-a-by możliwość żebym mógł poprawić chemię?-
Przeszywający wzrok pani Demon-Cegły trafił go prosto w serce, przez co musiał ukrywać swój zwód.
-Ty naprawdę teraz chcesz poprawić chemię?- zapytała cynicznie. Takie odpowiedzi były naturalne dla niej.
-Tak-
Demon-Cegła tylko westchnęła ciężko i powiedziała
-Dobra, chodź tutaj, dam ci proste ćwiczenie, odpowiesz na dwa pytania i wyjdziesz z dwóją jeśli dobrze odpowiesz- Maksymilianowi spodobała się taka odpowiedź.
-Dobrze- Powiedziała już zrezygnowana nauczycielka- Tutaj mamy wodę, a tutaj mamy kwas, co wlejesz do czego?-
Maksymilian myślał i to dość intensywnie, próbował sobie przypomnieć jak szła ta rymowanka. „PAMIĘTAJ CHEMIKU MŁODU, ZAWSZE WLEWAJ WODĘ DO KWASU"
Wziął więc fiolkę z wodą i dolał ją do kwasu, chemiczka była kompletnie załamana.
-Kurwa Maksymilianie kurwa, co ty człowieku robisz?...ech, dobra, tutaj masz H2O a tutaj masz Chlorek sodu, dodaj jedno di drugie i opisz mi wszystkie jego cechy. Maksymilian dodał oba składniki... nagle wywar zaczął się gotować, zmienił kolor na fioletowy i dymił się, Maksymilian chciał podejść, lecz chemiczka wystawiła rękę, by nie mógł przejść dalej, sama podeszła i chcą nie chcąc odrobina wywaru przez przypadek dostała się do jej ust.
Słodki smak wypełnił jej usta, poczuła się dziwnie, tak jakoś słabo i silnie czuł, że chce Maksymilian. W mgnieniu oka szybko dopadła do niego, ściągnęła mu spodnie i zaczęła mu opierdalać kolbę, czuł się jak w raju było idealnie.

Комментарии (0)

Войдите, чтобы оставить комментарий